środa, 20 lipca 2016

Moja playlista na sierpień

Hej! Postanowiłam, że przygotuję dla Was post. Będzie to moja playlista na sierpień, czyli piosenki, których będę najczęściej słuchać w sierpniu. Może niektóre kawałki Wam się spodobają i staną się Waszymi ulubionymi? Kto wie :)

    Halsey - Colors                  


Halsey - Haunting


Mike Posner - I took a pill in Ibiza


Twenty One Pilots - Doubt


Madison Beer - Something Sweet


Afrojack - Dynamite


Skylar Grey - Dance Without You


New Politics - Everywhere I go


Arctic Monkeys - Do I wanna know


Skylar Grey - Clear Blue Sky


Skylar Grey - Final Warning



Meiko - Bad things


Digital Daggers - The devil within


J.Balvin - Ginza


Mam nadzieję, że taki post Wam się spodobał :) Możecie w komentarzach polecić mi piosenki, które Wam wpadły w ucho!

Papapa :*

niedziela, 10 lipca 2016

Moje kosmetyki do twarzy :)



Hej! Dawno mnie tu nie było. Szczerze troszkę tęskniłam za pisaniem do Was, niestety ale musiałam zrezygnować z bloga na czas przed końcem roku. Musiałam bardziej się przyłożyć do ocen, poprawiać je. Udało się, na koniec roku miałam średnią, która mnie bardzo zadowoliła mianowicie było to 5.5. Jak dla mnie to super wynik i jestem z siebie mega dumna i nie żałuję poświęconych godzin na naukę :)
Za tydzień o tej porze będę się pakować na obóz nad morze. Jadę z moją przyjaciółką Julką do Dąbek na 1,5 tygodnia, po obozie tata mnie odbiera i będę spędzać następne 1,5 tygodnia z rodzicami również nad morzem. Wrócę do Kielc w drugim tygodniu sierpnia i już nie mam zaplanowanych innych długich wyjazdów :) A Wy jakie macie plany na wakacje? Podzielcie się nimi w komentarzach!

Tak się rozpisałam o wakacjach, a post całkowicie nie jest o nich. W tym wpisie chciałabym Wam zaprezentować takie codzienne kosmetyki, których używam jak i do pielęgnacji mojej twarzy jak i do "makijażu" (nie wiem czy to mogę tak nazwać).

Rano gdy wstaje od razu idę do łazienki, myję moją twarz (zęby oczywiście też :')) i tonikuję ją tonikiem z Nivea. Jest naprawdę bardzo delikatny, nie zawiera alkoholu i świetnie odświeża.


Następnym krokiem, który wykonuję to nawilżenie mojej twarzy kremem z Ziai. Ja mam ten krem do cery tłustej i mieszanej.
Jeśli gdzieś wychodzę to robię sobie taki lekki makijaż, ale jeśli nie mam żadnego wyjścia w planach i cały dzień siedzę w domu to po prostu się nie maluję :) Z racji tego, że mam dość widoczne cienie pod oczami zwykle nakładam w te miejsca korektor Magic Pen z Lovely, ale niestety teraz mi się skończył i nie mam kiedy iść po niego do sklepu. W zamian używam kamuflażu z Catrice. Tego samego produktu używam na moje niedoskonałości na twarzy i na blizny potrądzikowe. Moje rzęsy podkręcam zalotką i potem tuszuję je tuszem rozdzielającym i wydłużającym z Avonu lub Lash Sensational z Maybelline. Usta nawilżam balsamem Eos i jak mam ochotę, a zwykle mam to nakładam matową pomadkę z Wibo Milion Dollar Lips. Na koniec całą twarz matowię pudrem :)


Gdy wracam do domu i nie mam już więcej planów na resztę dnia, zmywam to co nałożyłam na swoją twarz, płynem do demakijażu. Muszę przyznać, że jest on bardzo wydajny. Używam go już 2 miesiące i zużyłam niecałe pół opakowania.


Na koniec dnia lubię sobie zrobić peeling lub jakąś maseczkę :) Poniżej znajdziecie moje ulubione.


Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten post i mam też nadzieję, że cieszycie się z mojego powrotu na bloga :)

Papapa :*