sobota, 30 kwietnia 2016

Niespełnione marzenia rodziców




Hej! Dziś mam dla Was post troszkę o marzeniach, ale nie do końca takich jakie my mamy. Zapraszam do czytania :*

Zdarza się coraz częściej (według mnie), że rodzice chcą spełnić swoje marzenia przy pomocy swojego dziecka. Narzucają mu zajęcia dodatkowego, różnego rodzaje pasje (szkoda, że są to tak naprawdę ich pasje). Myślą, że ich pociecha jest taka sama jak oni, gdy byli w jej wieku. Jednak ma ona SWOJĄ osobowość, SWOJE cechy charakteru i SWOJE WŁASNE marzenia. Żeby nie spowodować krzyku rodziców, żeby ich nie zawieść dzieci często zgadzają się na te wszystkie rzeczy.
Co się dzieje, gdy dziecko doda do swojej listy zajęć SWOJĄ pasje, a rodzicom się ona nie spodoba? Robią wszystko, żeby zrezygnowało z niej. Często dokładają dodatkowe lekcje np.grania na pianinie. Również nie chcą mu pomagać i nie wspierają go w tym co kocha robić. Tymi zachowaniami w końcu w większości przypadków doprowadzają do tego czego chcieli.


Dużo rodziców wybiera za swoje dzieci szkoły, kierunki studiów. Im się nie udało 20 lat temu dostać na wymarzoną to teraz zrobią wszystko, żeby ich dziecko tam się dostało, żeby spełniało ich marzenia.
Wyobraźmy sobie Karolinę. Ma ona 16 lat, uczy się w prywatnym liceum, nie ma przyjaciół (nie ma dla nich czasu). Wraca do domu po godzinie 21, kiedy skończą się jej wszystkie zajęcia dodatkowe (wybrane przez jej rodziców oczywiście). Odrabia lekcje i kładzie się spać. Następnego dnia czynności się powtarzają. Kończy liceum, rodzice wybierają jej studia medyczne. Chcą by była kardiologiem. Dostaje się, kończy je i pracuje w szpitalu. Umiera. Nie spełniając wcześniej swoich marzeń. Czy ktoś w ogóle się jej o nie pytał? Może chciała być tancerką, może aktorką, a może weterynarzem. Ciekawe czy miała marzenie gdzieś wyjechać np. do Australii i tam zamieszkać? Nie wiadomo.




Na szczęście moi rodzice nigdy nie narzucali mi ich marzeń. Zawsze zanim podejmę się jakiegoś nowego zajęcia pytają się mnie czy jestem pewna, że chcę to robić. Teraz, gdy coraz częściej się zastanawiam kim chcę być w przyszłości i jakie liceum wybrać, mówią, że mogą mi pomóc, ale to musi być tylko moja decyzja. Nie chcą, żebym później miała do nich pretensje, jak nie trafią w moje gusta. Rozumiem to i szczerze bardzo się z tego powodu cieszę. Jednak bardzo dużo nastolatków nie ma takich stosunków z rodzicami.
Teraz zwrócę się do osób, które są w sytuacji, o której cały ten post jest. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami o tym. Nie bójcie się, przecież Was nie zabiją :P Nie no na serio teraz. Jak będziecie pewni siebie i jak spokojnie im wytłumaczycie o co Wam chodzi to uważam, że na pewno dojdziecie do kompromisu :)










Mam nadzieję, że komuś przydał się ten post. Jestem ciekawa co o nim sądzicie? Piszcie w komentarzach. Możecie też pisać tam jakie tematy mogę jeszcze poruszyć na moim blogu.

Papapa :*

wtorek, 19 kwietnia 2016

Moje ulubione zagraniczne kanały na YouTube

Hej! Dziś przygotowałam dla Was post dotyczący moich ulubionych zagranicznych kanałów na YouTube.

1. Meredith Foster
Dwudziestoletnia dziewczyna z Californi. Nagrywa zabawne filmiki z sytuacjami z naszego życia codziennego. Na jej kanale czasem też pojawią się jakieś pomysły na outfity np. na nowy rok szkolny. Kiedyś tylko ją oglądałam na YouTube, ale od niedawna się to zmieniło ponieważ obserwuję ją również na aplikacji Snapchat.



2. Clarissa May
O tej dziewczynie i o tym, że prowadzi kanał na YouTube dowiedziałam się od mojej przyjaciółki. Weszłam na jej kanał i zobaczyłam, że dodała nowy filmik. Postanowiłam go obejrzeć i się zakochałam... w montażu. Jeszcze chyba nigdy nie widziałam tak cudownie zmontowanego lookbooka <3 Od razu bez wahania postanowiłam zasubskrybować jej kanał. Ma 16 lat i jak dla mnie jej ostatni lookbook wygląda tak jakby to była reklama najnowszej kolekcji jakiegoś znanego na cały świat sklepu. A wy co o nim sądzicie?
Obejrzyjcie wideo poniżej i napiszcie opinię o nim w komentarzu.



3. Zoe Sugg - Zoella

 Tej dziewczyny chyba nikomu nie muszę przedstawiać :) Recenzję jej książek już na moim blogu mogliście przeczytać. Oprócz świetnych książek, nagrywa również równie fajne filmiki. Najbardziej lubię ją oglądać za jej tutoriale makijażowe i ulubieńców. Prowadzi także kanał vlogowy ale już około miesiąc niestety nic nowego się nie pojawiło :/



4. Claudia Sulewski
Moja imienniczka :) Ma polskie korzenie co można zauważyć po nazwisku. Jej filmiki są różnorodne. Haule, ulubieńcy, GRWM i testy to tylko część tego co u niej na kanale można znaleźć. Ma też kanał vlogowy.



5. Lauren Curtis 
Kiedyś szukałam jakiegoś fajnego makijażu i trafiłam na jej kanał. Obejrzałam większość jej tutoriali makijażowych i po prostu je uwielbiam.



 6. Sierra Furtado
Filmiki Sierry to są zazwyczaj pomysły na outifty, makijaże i DIY czyli typowe filmiki, które oglądają nastolatki :) Pewnie dlatego lubię je oglądać. Fajnie montuje filmy przez co przyjemniej się je ogląda i robi fantastyczne stylizacje.






7. Tanya Burr
Przyjaciółka Zoelli. Ma filmiki tematycznie podobne do Zoe. Pewnie dlatego lubię jej kanał. Wypuściła tez na rynek linię z kosmetykami.


                                         


8. ThatsHeart
Uwielbiam ją za to jaką przekazuje pozytywną energię <3 Każdy jej filmik jaki by to nie był poprawia mi humor. Ostatnio testowała zwariowane produkty więc koniecznie musicie obejrzeć ten filmik. Śmiech gwarantowany :)



To oczywiście nie są wszystkie zagraniczne kanały na YT, które oglądam. Wymieniłam Wam te moje ulubione ;) Subskrybuję jeszcze Bethany Motę, ale ostatnio rzadko dodaje coś nowego. Jeszcze czasem obejrzę coś na kanale vlogowym Aspyn i Parkera. Uważam, że oglądanie kanałów zagranicznych jest dosyć przydatne. Możemy dzięki temu podszkolić nasz angielski, więc jak najbardziej polecam taką metodę na kurs języka :)

Piszcie czy spodobał się Wam tego typu post i czy chcecie taki sam tylko o moich ulubionych polskich kanałach.

Papapa :*

piątek, 15 kwietnia 2016

Red Lipstick Monster tajniki makijażu!



Hejka!  Wydaje mi się, że już dawno nie było posta z recenzją książki. Dziś zajmę się opisaniem Wam poradnika Red Lipstick Monster. Jest to chyba każdej dziewczynie (interesującej się kosmetykami) dobrze znana osoba. Nagrywa ona na Youtube filmiki z recenzjami i testami kosmetyków. Na jej kanale znajdziecie również tutoriale paznkociowe jak i makijażowe :)


Ja już subskrybuję Ewę od ponad roku. Jak dowiedziałam się, że ma ona wydać swój makijażowy poradnik to się bardzo ucieszyłam. Na początku nie wiedziałam czy kupię go, ale musiałam to zrobić. Oglądałam jej filmiki i za każdym razem jak poruszyła temat książki to miała uśmiech na twarzy. Widać było, że to jej marzenie, a jak wiadomo spełnianie marzeń daje nam bardzo dużo szczęścia. Tym szczęściem Ewka właśnie mnie zaraziła. Razem z nią odliczałam dni do premiery poradnika aż w końcu znalazł się w moich rękach. Teraz mogę Wam go recenzować :)


Otwierając książkę od razu w oczy rzuciły mi się świetne zdjęcia. RLM zadbała o to, aby każdy krok wykonywania niezależnie czy to konturowania twarzy, czy też smokey eye był zapisany w formie zdjęcia. Wielki plus za to :) Oprócz dużej ilości zdjęć znajdziecie też tam równie taką samą ilość tekstu, który nam wyjaśnia wiele kwestii. Zaczynając od doboru odpowiednich pędzli, przez dobre regulowanie brwi, kończąc na malowaniu ust :) Uważam, że książka ta nadaje się na świetny prezent dla kobiety w każdym wieku. Niezależnie jakie są jej umiejętności makijażowe. Kupując ten poradnik zaczynałam swoją przygodę z kosmetykami. Minęło ponad 6 miesięcy odkąd go mam i po tym czasie mogę stwierdzić, że wiele się z niego nauczyłam i dowiedziałam. Mianowicie tego jak wykonać smokey eye, jak dobrać odpowiedni kolor pomadki do karnacji. Mam nadzieję, że równie dużo się jeszcze nauczę. Daję tej książce 10/10 <3 Kocham ją tak samo jak Ewkę i jej filmiki haha :D




A wy kupiliście tajniki makijażu RLM? Co o tym poradniku sądzicie? Piszcie w komentarzach :*

Papapa :*



niedziela, 10 kwietnia 2016

Spring everywhere !




Hej! Jaka u Was pogoda? W Kielcach było aż do przedwczoraj ponad 20 stopni i cały czas świeciło słońce. W niedzielę poszłam z Magdą na spacer na Kadzielnie. Zrobiłyśmy zdjęcia, które ukażą się na blogu w dwóch częściach ;) We wtorek w mojej szkole było wolne, bo 6 klasy pisały sprawdzian kompetencji. Wraz z dziewczynami, z którymi robię projekt gimnazjalny wybrałyśmy się na wspomnianą wcześniej Kadzielnie i nagrałyśmy tam nasz filmik do prezentacji. Uważam, że całkiem fajnie nam to wyszło. Teraz jedynie trzeba go zmontować. Jak Wam minął ten tydzień?

























poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Ulubieńcy marca :)



Hej! Co u Was słychać? U mnie wszystko w porządku :) Co raz bliżej zakończenie roku. Szczerze to z jednej strony się cieszę, a z drugiej nie. Jestem zadowolona, bo wakacje coraz szybciej, ale jednak one też się szybko skończą i będę musiała iść do 3 gimnazjum. Tego się właśnie obawiam. Egzaminy, wybór liceum. To mnie przeraża haha. Dobra koniec tego, przejdę do ulubieńców :)

Pierwszym ulubieńcem jest peeling enzymatyczny z firmy AVON. Uważam, że jest on naprawdę bardzo fajny. Nakłada się go jak maseczkę. Nie czuje się w ogóle żadnych drobinek. Dopiero jak zaschnie na naszej twarzy, tworzy skorupę. Scierając go palcami, czuję, że peelinguje mi on moją twarz. Nie jestem za dobra w opisywaniu, ale mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodzi. W skrócie działa tak jak powinnien :)



Kolejny ulubieniec to produkt do zmywaniu makijażu oka. Ostatnio przestałam na codzień używać podkładu, pudru i reszty. Teraz tylko maluję rzęsy i nakładam czasem korektor. O wiele łatwiej i wygodniej zmywa mi się oczy dzięki kosmetykowi z Garniera. Dokładnie zmywa tusz z moich rzęs. Ostatnio też miałam cienie na powiekach, z którymi również sobie poradził :)




Ostatnim i najważniejszym dla mnie jako blogerki ulubieńcem - wydarzeniem jest to, że mój blog 28 marca skończył rok. Szczerze to niespodziewałam się, że dotrwam tej chwili, a jednak. Chciałabym podziękować osobą, które obserwują mój blog, komentują posty, czytają je. Nawet nie wiecie jak bardzo motywuje mnie to do działania. Dziękuję :* Również wielkie podziękowania należą się moim przyjaciołom, którzy wspierają mnie w tym co robię i robią mi również zdjęcia na bloga. Mam nadzieję, że spodobał się Wam post. Używaliście tych produktów? Jacy są Wasi ulubieńcy marcowi? Piszcie w komentarzach :*

Papapa :*