sobota, 27 lutego 2016

Projekt



Hej! Co u Was słychać? U mnie już jest troszkę mniej sprawdzianów. Weekend mam prawie wolny, bo jednak troszkę muszę się pouczyć fizyki (zło). Dziś jadę z dziewczynami na squasha i na zakupy.
Nie wiem czy też tak macie ale w mojej szkole w drugiej gimnazjum każdy musi zrobić projekt na dany temat. Poźniej po prezentacji projektu dyrekcji dostajemy punkty, które bedą w naszych papierach jak będziemy wybierać liceum. Robi się go w grupach. Ja wraz z moimi pięcioma koleżankami wybrałyśmy projekt dotyczący filmu i muzyki. Musimy udowodnić, że muzyka w filmie jest bardzo ważna. Nagrałyśmy krótki film niemy, ale jak narazie jest tylko po to by pokazać naszej opiekuńce projektowej, jak my to ogólnie widzimy haha. Nie jest to najłatwiejsze, bo żadna z nas nie nagrywała nigdy filmu ani w żadnym przedstawieniu nigdy nie brała udziału. Jednak mam nadzieję, że nam się uda. Mamy zaprezentować nasze dzieło w maju, więc na pewno później jeszcze Was poinformuje jak to wszystko dokładnie wyglądało, ile punktów dostałyśmy no i czy efekt końcowy był taki jakiego się spodziewałyśmy :) Wy też macie coś takiego? Napiszcie w komentarzach.
Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami, które robiłam wraz z Magdą i Julką.


-

















wtorek, 16 lutego 2016

"Fangirl"



 Hej! Obiecałam więcej recenzji, więc dziś się pojawi kolejna. Mam nadzieję, że tego typu posty się Wam podobają. Ja bardzo lubię je czytać jak i tworzyć. Już przeczytałam kilka książek polecanych przez inne blogerki na ich blogach i bardzo mi się spodobały. Przejdźmy już do recenzji ;)



Teraz opiszę Wam krótko powieść dla nastolatków pod tytułem "Fangirl" autorki Rainbow Rowell (napisała też "Eleonorę i Parka"). Mi się szczerze bardzo spodobała. Jest ona o dziewczynie o imieniu Cath, uczącej się w college'u, pisze ona fanfiction i ma siostrę Wren. Pomimo tego, że są bliźniaczkami to całkiem inaczej patrzą na świat i żyją. Cath lubi zaszywać się w swoim pokoju w akademiku i pisać, a Wren hmm imprezuje, jak to na studiach bywa. Obie uwielbiają Simona Snowa, o którym w swoje fanfiction Cath pisze, jednak to nie wystarczy i się od siebie oddalają. Główna bohaterka nie ma łatwego życia, problemy ze znajomymi, z nauczycielką, która na poważnie nie traktuje tego co dziewczyna robi no i z rodziną. Momentami książka jest śmieszna, umie podnieść na duchu, ale też czasami problemy fangirl stawały się moimi. Polecam wszystkim nastolatkom, a przede wszystkim tym, które są w jakimś fandomie. One najbardziej zrozumieją czym tak bardzo "podnieca się" Cath i czemu chce pisać ciągle w wolnym czasie zamiast robić rzeczy takie jak jej siostra ;)


Troszkę krótka wyszła ta notka, ale mam nadzieję, że tyle wystarczyło by przekonać Was do przeczytanie tej lektury. Jeśli ktoś ją czytał niech napisze w komentarzu czy się podobała i co najbardziej ;)

Papapa ;*

Klaudia

wtorek, 9 lutego 2016

Tag: Mój styl


Hej! Miałam ochotę na napisanie dziś tagu, więc to robię :) Miłego czytania :*

1.Opisz swój styl w 3 słowach.


Wygodny, prosty i na luzie

 2.Spódnica vs sukienka?

Sukienka



 3.Jakie buty najbardziej lubisz nosić?

Trampki

 4.Ulubiona stylizacja do szkoły/pracy?

 T-shirt albo jakaś bluza lub sweterek, jeansy i trampki.

 5. Jakiego koloru w twojej szafie jest najwięcej?

Różne kolory mam w szafie, teraz bardziej lubię kupować białe lub czarne ubrania ;)



 6. Do szkoły plecak czy torba? 

Plecak zdecydowanie :)

7. Malujesz się?

Kiedyś wstawiłam rano, myłam się i od razu szłam się malować, by w szkole nikt nie widział jakie to ja mam "wielkie" pryszcze. Teraz mnie to nie obchodzi czy ktoś na nie zwrócę uwagę czy nie.

8.Jesteś oryginalna?

Raczej ubieram to co mi się podoba, nie eksperymentuje z modą.

 9. Ulubione sklepy z ubraniami?

Nie mam ulubionych sklepów, idę po kolei i jak mi się coś spodoba to kupuję :)



 10. Wzorujesz się na jakiejś celebrytce/kimś znanym?

Nie, ubieram to co mi się podoba :)

 11. Ulubiona blogerka modową?

Maffashion, Jessica Mercedes :)


 12. Trampki vs baleriny?

Trampki

 13. Jaką fryzurę nosisz najczęściej? 

Rozpuszczone włosy :)



 14.Malujesz paznokcie?

Bezbarwnym lakierem albo odżywką.




Mam nadzieję, że sie Wam spodobał taki Tag. Macie jakieś propozycje na inne Tagi, które chcielibyście przeczytać na moim blogu? Może macie jakieś pytania do Q&A? Piszcie w komentarzach :*



Papapa :*

Klaudia

czwartek, 4 lutego 2016

Bycie #fit i te sprawy!

Hej! Wiele osób w nowym roku postanawia sobie, że będzie regularnie ćwiczyć, schudnie oraz, że  nie będzie jeść fast foodów. Dla części tych osób motywacją jest samorealizacja, dobre samopoczucie.Dla większości jednak motywacją są ludzie. Przyznajmy szczerze przed samymi sobą, w większości my, dziewczyny chcemy być takie super #fit dla kogoś np. chłopaka z drużyny koszykarskiej, który nam się od dawna podoba lub dla koleżanek, które są szczupłe lub, które jakąś dyscyplinę sportu uprawiają. Robimy to,żeby się przypodobać właśnie tym ludziom. Mała część osób robi to tak naprawdę tylko i wyłącznie dla siebie. Ich ciało oblewa pot, brakuje im siły, odczuwają wszędzie ból, a to wszystko dzieje się tylko po to by ktoś nas polubił. Nie robimy tego z przyjemnością, robimy to z chęci bycia "kimś" w oczach innych. Zauważyłam,że teraz coraz więcej osób w moim wieku czuje się mniej pewniej w swoim ciele. Koleżanka "Ania" nie podejdzie i nie zagada do kolegi "Karola" bo czuje się gruba, a on przecież lubi tylko szczupłe dziewczyny.
Hmm do czego zmierzam: do tego by teraz każdy, kto sobie postanowił bycie #fit w nowym roku, zastanowił się czy na pewno robi to dla siebie czy dla innych. Nie róbmy niczego wbrew sobie. Nie zrozumcie mnie źle nikogo tu nie zmuszam do rzucenia ćwiczeń, do niezdrowego odzywiania i trybu życia, ale do zastanowienia się czy w tym nowym wydaniu samych siebie będziemy na pewno szczęśliwi. Czy będziemy szczęśliwi jak taki "Karol" po tym jak zobaczy nas na siłowni zainteresuje się nami tylko i wyłącznie z tego powodu, że byliśmy i ćwiczyliśmy tam. Nie dlatego, że polubił nas za to kim jesteśmy, ale dlatego, że robimy coś po to żeby się mu przypodobać.
Zastanowiliście się już? Jeśli tak, to dla tych co robią to na pewno dla siebie mam parę zdjęć motywacyjnych, które znalazłam w aplikacji pewnie Wam znanej "Pinterest" (jeśli nie to polecam serdecznie, znajdziecie tam.wiele fajnych zdjęć). Dla osób robiących to dla kogoś mam radę: Zastanówcie się jeszcze czy warto? Czy dzięki temu, że ktoś Was polubi będziecie super szczęśliwi? KOCHANI AKCEPTUJMY SIEBIE I DAJMY SIĘ AKCEPTOWAĆ LUDZIOM AKCEPTOWAĆ SIEBIE TAKIMI JAKIMI JESTEŚMY.

Zaczynając pisać ten post nie sądziłam, że będzie mi się tak podobał. Wszystko co napisałam, wszystkie słowa, płynęły z mojego serca. Mam nadzieję, że sie Wam spodoba choć wiem, że znajdą się też osoby, które się ze mną nie zgodzą. Takim akcentem właśnie zakończę dzisiejszy post :*

Motywacyjne fotki dla zainteresowanych:

 





 

No i mam jeszcze parę sportowych stylizacji :)





No i cytat: 



Papapa :*


Klaudia