piątek, 29 stycznia 2016

Ferie, ferie i po feriach!



Hej kochani! Co u Was nowego? Ile Wam zostało jeszcze do ferii, a może już się kończą? Mi pozostało jeszcze parę dni. Z jednej strony stęskniłam się za moją klasą, za przyjaciółmi, a z drugiej strony jak sobie pomyślę o sprawdzianach, o wstawaniu przed 7 to ahhh szkoda mówić.




Podsumowując to te ferie nie były za bardzo udane. Spotkałam się parę razy z przyjaciółmi, poszłam w drugim tygodniu na zajęcia z tańca dla początkujących no i byłam chora przez tydzień :/ Tak bardzo chciałam wyjść na zdjęcia jak było dużo śniegu, planowałam super aktywne ferie, a skończyło się na leżeniu w łóżku przez pierwszy tydzień. Ma to jednak swoje plusy: przeczytałam kilka książek, odkryłam dużo fajnych piosenek (również dzięki Julce "raperce"), a przede wszystkim miałam nareszcie czas by tworzyć posty na bloga :) Postaram się teraz dodawać posty regularnie co tydzień tylko potrzebny mi będzie do tego dobrze zaplanowany czas. DAM RADĘ!


                                               


Poniżej znajdziecie zdjęcia jeszcze z przed ferii, gdy spadł pierwszy śnieg :D
Mam nadzieję, że podoba się Wam taki luźny post ;*












Papapa :*

Klaudia

niedziela, 24 stycznia 2016

Recenzja książki "Moje życie od teraz"



 
Hej! Tak jak wspominałam (chyba) w przedostatnim poście, w najbliższym czasie będzie dużo recenzji książek. To chyba dobra wiadomość dla książkomaniaków (są tu jacyś? piszcie). Ostania recenzja pojawiła się bardzo dawno , dlatego dziś postanowiłam napisać dla Was MOJĄ, OSOBISTĄ opinię na temat powieści "Moje życie od teraz" autorki Jessici Verdi. Oj długo na nią musieliście czekać, ale jednak lepiej późno niż wcale co nie? :)

Hmmm szczerze to więcej się spodziewałam od tej książki... Jednak całkiem przyjemnie mi się ją czytało i na pewno nie mogę powiedzieć, że się całkowicie rozczarowałam. Ogólnie książka jakoś mnie nie wciągnęła, momentami po prostu wiedziałam co się stanie dalej,domyślałam się. Autorka postanowiła napisać o dziewczynie chorej na HIV, o czym czytając tył okładki książki mogłam się domyślić "(...) Ten jeden raz, który zmieni całe życie. Jej życie już nigdy nie będzie takie samo. Czy będzie mogła mieć teraz chłopaka? Co powie przyjaciołom? Czy będzie miała odwagę przyznać się rodzinie? Jej życie jest teraz zupełnie inne. Każda chwila to dar. A tych chwil może nie być już zbyt wiele..." Bohaterka ma na imię Lucy i wciągu jednego tygodnia wszystko się jej psuje, wali na głowę. Z tego tylko i wyłącznie powodu starałam się zrozumieć jej zachowanie. Fakt to co zrobiła było nieodpowiedzialne i niestety nie obeszło się bez poniesienia odpowiedzialności za swój czyn. Jednak to nie jest tylko i wyłącznie jej wina i o tym przekonacie się wtedy gdy postanowicie przeczytać powieść Verdi. Powracając do fabuły, Lucy wychowuje się w rodzinie dosyć nietypowej i do tego jej matka ahhh jak czytałam o niej to czułam po prostu złość. Mogę więc stwierdzić, że książka pobudzała we mnie dużo uczuć: wspomnianą wcześniej, złość na matkę Lucy, radość z sukcesów dziewczyny, współczucie, a przede wszystkim powieść ta zmusiła mnie do myślenia o tym co ja zrobiłabym gdybym znalazła się w tej samej sytuacji co Lucy. Szczerze to do tej pory nie wiem. Być może załamałabym się, a może jednak z pomocą przyjaciół i rodziny stanęłabym na nogi i żyłabym tak jak zawsze tylko z dodatkową wiedzą o tym, że jestem nieuleczalnie chora. Naprawdę nie mam pojęcia, wiem jedno, że dowiedziałabym się kto tak naprawdę jest przy mnie bo mu na mnie zależy, bo mnie kocha, bo chce mojego szczęścia i na kogo zawsze mogę liczyć, pomimo tego co uczynię.





W skrócie powieść "Moje życie od teraz" jest stworzona dla nastolatek. Może właśnie autorka napisała tę książkę z myślą o młodych dziewczynach ku przestrodze? Nie wiem, jednak na pewno teraz po przeczytaniu tej opowieści wyciągnę odpowiednie wnioski :)
No i jak zachęciłam do przeczytania?


 Papapa :*


Klaudia 

środa, 20 stycznia 2016

Friends Tag :)

Hej! Wczoraj byłam wraz z moimi przyjaciółkami Julią i Magdą i postanowiłam zadać im parę pytań :) Jakie one były? Jak odpowiedziały? Wszystko znajdziecie poniżej. Od razu wolę napisać że parę pytań z tego oryginalnego Friends Tag pominęłam :)


1. Jak i gdzie się spotkałyście? 
Julia, Magda, Klaudia: W szkole, na zajęciach. 
2. Jakie jest Wasze najlepsze wspólne wspomnienie? 
Julia: Najlepsze z Klaudią wspomnienie to kolonia i przypałowe wypady na lodowisko :D
Klaudia: Haha zdecydowanie to są najlepsze wspomnienia :)
Magda: Ja uwielbiam wspominać to jak w lato chodziłyśmy na wietrznie. 
Klaudia: Trzeba to powtórzyć! 
3. Opiszcie siebie jednym słowem. 
Klaudia: Magda: Skromna, Julka:Szalona
Julia: Klaudia to osoba (pozytywnie) rąbnięta haha:) A o Magdzie mówię tak samo jak Klaudia, ona jest skromna. 
Magda: Też uważam, że Julka jest szalona, a Klaudia pozytywnie walnięta :) Boje się ich czasami no ale cóż  poradzę :)
4. Wymarzona praca twojej przyjaciółki. 
Magda i Julia: Klaudia kiedyś wspominała, że fajnie by było projektować wnętrza. 
Klaudia: To racja, bardzo lubię to robić :) A odpowiadając na pytanie to Julka chce zostać dentystką, a Magda hmm ona nigdy jakoś nie mówiła kim chce być. 
5. Co Was w sobie denerwuje? 
Klaudia: Magda ma niską samoocenę i trudno ją przekonać czasami :/ Julka nie raz nie traktuje serio moich jakże wielkich problemów  <sarkazm>
Magda: Ty też czasem mówisz jakieś dziwne rzeczy o sobie, które są nie prawdą. 
Julia: Zgadzam się z dziewczynami i dodam, że obie są troszkę upierdliwe haha :)
6. Jak mogłybyście gdzieś razem pojechać, gdzie by to było? 
K, J, M: Malediwy, ogólnie jakaś egzotyczna wycieczka :)
7. Najlepszy kawał (żart), z którego tylko wy się śmiejecie. 
M, K, J: Habana!!!  (tylko my wiemy o co chodzi)
8. Komu zajmuje najdłużej wyszukiwanie się rano? 
Klaudia: Chyba jednakowo tyle samo się szykujemy, a jak już mamy kogoś wymienić to zdecydowanie naszym typem jest Julka  (nasza kolejna przyjaciółka) :)
9. Szpilki czy płaskie buty? 
J, M, K: Płaskie buty 
10. Spodnie czy sukienki? 
J, K, M: Spodnie 
11. Ulubione zwierzę twojej przyjaciółki. 
Magda: Chyba wszystkie lubimy psy :)
12. Co najbardziej w sobie lubicie? 
K, J, M: To, że zawsze możemy na siebie liczyć :)
13. Czy macie wspólne hobby? 
Julia: Słuchamy muzyki dużo i nawet sporo czytamy :)
14. Jak pieszczotliwie na siebie mówicie? 
Klaudia: Na Magdę: Madzika :) Julka od niedawna ma ksywę:....... PIERDZIOSZKA :)
Julia: Klaudia to Drakula, a na Magdę mówię różnie raz Madzika, a raz normalnie Magda, a czasem nawet na Facebooku "Magiczny Kwiatek"
Magda: Ja nazywam Klaudię: Klaudek :) A Julkę po imieniu albo jakimiś wymyślonymi przez nas dziwnymi nazywa mi takimi jak "Groźny Janusz" 

To na tyle pytań. Mam nadzieję, że sie Wam podobał ten Tag :) Dawno nie było takiego posta więc proszę bardzo :) Aktualnie mam ferie i jestem chora :( Mam pytanie możecie polecić jakiś fajny film? Piszcie w komenatrzach :)

Papa :*

Klaudia 

niedziela, 3 stycznia 2016

Osiągnięcia roku 2015 + prezenty :)


Hej! Dziś mam dla Was post o prezentach i o tym co udało mi się osiągnąć, zrobić w 2015 roku.
Idąc po kolei od początku roku to zaczęłam go dosyć neutralnie. Nic się ciekawego nie zdarzyło, ani nic złego. Pewnego marcowego dnia wymyśliłam sobie, że będę prowadzić bloga :D Dlatego to teraz tu pisze ;) Następnie chodziłam na zdjęcia, które wykonywała mi moja przyjaciółka Magda :) Pod koniec maja pojechałam do Londynu. To było coś. Świetnie się bawiłam, zawarłam nowe znajomości, pozwiedzałam, podszkoliłam język. Później gdy wróciłam czekały na mnie 2 konkursy. Z matematyki i z geografii. W konkursie geograficznym zajęłam 1 miejsce, a w matematycznym 3. Bardzo się z tego ucieszyłam, ponieważ te miejsca podwyższyły mi średnią. Z geografii miałam dzięki wygranej 6, a z matmy 5. Kolejnym super osiągnięciem jak dla mnie było wybicie 10 obserwatorów na blogu. Tak, tak cieszyłam się i cieszę się do tej pory z takiej dla niektórych małej grupy czytelników. A tak przy okazji to bardzo dziękuję każdemu kto mnie zaobserwował, każdemu kto to teraz czyta no i każdemu kto komentuje moje posty. To bardzo dużo dla mnie znaczy. Po wakacjach musiałam iść tak jak prawie wszyscy nastolatkowie do szkoły. I znów nie było żadnych super, hiper, mega osiągnięć, aż do końca semestru. Walczyłam i się udało. Mam 5 z matematyki na semestr :) Kujon ze mnie hahaha ale powiedziałam sobie, że muszę mieć teraz same 5-ątki z tego przedmiotu. Ciekawe czy mi się uda, jak narazie się udaje :) No i w sumie to chyba tyle tych moich dla niektórych niewielkich ale jak dla mnie bardzo dużych osiągnięć :)

Przejdźmy do prezentów, które dostałam na Mikołaja, urodziny i pod choinkę :)
Od razu mówię, że nie ma tu jednej rzeczy mianowicie wieży (odtwarzacza płyt, dwóch głośników i radia), zapomniałam zrobić zdjęcie, a teraz gdy pisze ten post jest juź ciemno hahaha. A no i jeszcze ten post nie ma na celu chwalenia się. A więc zostawiam Was ze zdjęciami bo wszystko jest na nich. Dostałam bardzo dużo książek, ale nie robiłam ich zdjęć bo będę każdej lektury recenzje na blogu, więc prędzej czy później i tak je zobaczycie :)






















Więc to na tyle :)

Papapapapapa :*

P. S Koniecznie w komentarzach podzielcie się co wy ciekawego zrobiliście, osiągneliście w 2015r no i co dostaliście na Gwiazdkę :)